Na pierwszy sygnał, że za naszą wschodnią granicą wybuchła wojna i sąsiedzi Polski potrzebują wsparcia, od razu uruchomiliśmy pomoc.

Zbiórki

W sobotę 26 lutego, jako pierwsi w Warszawie w 3 punktach na terenie Białołęki rozpoczęliśmy zbiórkę darów. W pierwszej kolejności pomoc była potrzebna na granicy. Dzięki naszym kontaktom z samorządem Ustrzyk Dolnych, który koordynował działania w tym rejonie granicy polsko-ukraińskiej, wiedzieliśmy czego potrzebują uchodźcy stojący w wielogodzinnych kolejkach.

Ofiarność mieszkańców Białołęki przekroczyła wszelkie nasze wyobrażenia. Zalała nas fala darów i fala empatii Warszawiaków. Dzięki temu już w sobotę wieczorem ruszyły pierwsze transporty na granice, a w poniedziałek kolejne 4 busy, wypełnione niezbędną pomocą pojechały do Ustrzyk. Po powrocie rozpoczęliśmy kolejną zbiórkę sprzętu i rzeczy potrzebnych na granicy także dla osób pomagających uchodźcom, m.in. krótkofalówek, kocy termicznych czy zadaszeń.

Pomoc na miejscu

Szybko uruchomiliśmy też pomoc na miejscu – na Białołęce, bo coraz więcej uchodźców systematycznie zaczęło napływać także do naszej dzielnicy. Mieszkańcy Białołęki przyjmowali i wciąż przyjmują uchodźców do siebie. Rozpoczęliśmy więc wydawanie zebranej pomocy, bo uchodźcy uciekając z pogrążonego w wojnie kraju, często nie mieli ze sobą niczego poza dokumentami. Dziś punkt wydawania darów działa w Urzędzie Dzielnicy przy ul. Modlińskiej 197, w pomieszczeniach Urzędu Stanu Cywilnego.

Uchodźcy zgłaszają się też do Ośrodka Pomocy Społecznej o pomoc, poradnictwo, żywność. Nikt nie zostaje bez wsparcia, dzielimy się tym, co dostaliśmy od mieszkańców.

Powołaliśmy Koordynatora pomocy dla uchodźców z Ukrainy, który zbiera wszystkie zgłoszenia zarówno od darczyńców, jak i osób potrzebujących pomocy. Dzięki temu wsparcie trafia tam, gdzie jest potrzebne, a każdy kto ma taką potrzebę, może się zaangażować. Łączymy w pary pomagających z potrzebującymi. Odebraliśmy już ok. tysiąc telefonów.

Jeśli chodzi o pomoc mieszkaniową – mieszkańcy zgłaszali chęć udostępnienia domu, mieszkania, czy pokoju dla uchodźców. Białołęcki Ośrodek Pomocy Społecznej zweryfikował 150 miejsc spośród 169 zgłoszonych. Pozytywnie weryfikacje przeszło 100 zgłoszeń. Kierujemy tam pierwszych uchodźców.

Zorganizowaliśmy też rekrutację wolontariuszy, niezbędnych do wszystkich naszych działań.
Uruchomiliśmy także Dzielnicowy punkt informacyjny na terenie urzędu. W tym miejscu przekazujemy uchodźcom i rodzinom, które goszczą uchodźców wszelkie informacje na temat pomocy dostępnej w Warszawie, w Polsce, informacje dotyczące przepisów, edukacji dla dzieci.
Uruchomiliśmy też kolejny – stały punkt zbiórki żywności, środków higienicznych i leków.

Ruszył dzięki uprzejmości właściciela Centrum Handlowego Marywilska 44 w części jednej z hal.

Także Galeria Północna przyłączyła się do naszej zbiórki organizując dodatkowy punkt na swoim terenie. Dary tam zebrane trafiają do dzielnicy.

Punkt pobytowy

To oczywiście nie koniec naszych działań. Szybko okazało się, że musimy się sami – jako białołęcki samorząd – zająć uchodźcami. Białołęcki Ośrodek Sportu, który jednego dnia był naszym centrum gromadzącym dary, kolejnego dnia przyjął kilkuset uchodźców. W ciągu kilku godzin przetransportowaliśmy wszystkie zebrane dary w inne lokalizacje, a w hali sportowej urządziliśmy miejsce dla 200 osób, z zapleczem gastronomicznym.

Przyjmujemy nowe osoby, bo schronienie dla uchodźców w BOS działa rotacyjnie. W tym czasie w ośrodku gościliśmy już ponad pół tysiąca osób (506). Część Ukraińców wyrusza w dalszą podróż, a ich miejsce zajmują kolejni przyjeżdżający do Warszawy. Każdego dnia organizujemy wszystko, co uchodźcom jest potrzebne – wyżywienie, pełną zmianę pościeli, ręczników, nowe ubrania, buty i wyposażenie, pomoc medyczną, psychologiczną, po zajęcia dla dzieci.

Edukacja

Zajęliśmy się przyjmowaniem dzieci do białołęckich placówek edukacyjnych. Ponad 20 niepublicznych przedszkoli zgłosiło chęć nieodpłatnego przyjęcia dzieci i w pierwszym okresie także bezpłatnego wyżywienia. Tam kierujemy dzieci w wieku przedszkolnym. Na razie wystarcza nam miejsc w tych placówkach.

Jeśli chodzi o uczniów, to dla starszych dzieci z klas 4-8 utworzyliśmy  na początek 4 oddziały przygotowawcze w Szkole Podstawowej nr 361 przy ul. Ruskowy Bród. Zajęcia przygotowujące uczniów obcokrajowców odbywają się według wystandaryzowanych dokumentów, przygotowanych scenariuszy lekcji z myślą o uczniach, którzy nie mówią po polsku. Pracują tu nauczyciele, którzy mówią w języku ukraińskim. Zgłosiło nam się też ponad 20 uczniów do liceum. W tym tygodniu planujemy uruchomienie nowej klasy w liceum przy ul. Ostródzkiej. Jeśli chodzi o młodsze dzieci z klas 1-3, dołączają do klas w szkołach w rejonie swojego zamieszkania. Te młodsze dzieci lepiej sobie radzą z barierą językową i szybciej adaptują się w nowym miejscu. Zdarzają się też przypadki, kiedy starsze dzieci dołączają do rejonowych szkół. Dzieje się tak wtedy, gdy te starsze dzieci radzą sobie z językiem polskim i opiekunowie nie chcą rozdzielać rodzeństwa. Na dziś do białołęckich szkół i przedszkoli zgłoszono 500 nowych Ukraińskich dzieci, 273 spośród nich już uczęszcza do białołęckich placówek. Te liczby wciąż się zwiększają.

Białołęckie szkoły razem z Młodzieżową Radą Dzielnicy Białołęka uruchomiły zbiórkę przyborów szkolnych, by ułatwić Ukraińskim dzieciom edukacyjny start w nowym miejscu.

Lokalna wspólnota to siła

Szanowni Państwo – pomoc dla uchodźców z Ukrainy, której udzieliliśmy i wciąż udzielamy nie byłaby możliwa bez ogromnego wsparcia mieszkańców, ich ofiarności i bezinteresowności. Za co bardzo, bardzo dziękuję. Pomagały nam białołęckie firmy, wolontariusze, harcerze i organizacje pozarządowe. Cała rzesza ludzi okazała i wciąż okazuje wielkie serce i wielką empatię. Ogromnie dziękuję też wszystkim pracownikom: Białołęckiego Ośrodka Sportu, Ośrodka Pomocy Społecznej, urzędu dzielnicy i jednostek. Ich zaangażowanie znacznie przekracza normalne obowiązki. Dla mnie osobiście to wielka duma móc pracować z takimi osobami.

Przed nami jeszcze wiele pracy, zdajemy sobie sprawę z tego, że jeszcze wiele tygodni jeśli nie miesięcy będziemy musieli wspierać sąsiadów uciekających przed wojną. W takich podbramkowych sytuacjach widać najlepiej jak sprawdza się lokalna wspólnota. Białołęcka sprawdziła się na więcej niż 100 procent.

 

tekst źródłowy: https://tiny.pl/9nwml
Urząd Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy
ul. Modlińska 197
03-122 Warszawa