Turniej piłkarski, mecz pokazowy, aukcje, koncerty, zbiórka na szczytny cel, a przede wszystkim mnóstwo pozytywnej energii i fantastycznej zabawy – tak w telegraficznym skrócie można opisać miniony weekend w Białołęckim Ośrodku Sportu.         

Mimo nieprzyjemnej zimowej aury, sobota 23 listopada upłynęła w BOS pod znakiem pięknej i słonecznej atmosfery. Uporczywy chłód nie miał bowiem żadnych szans w starciu z gorącymi sercami uczestników XI Charytatywnego Pikniku Rodzinnego „Gramy dla Hani” .

W weekend w hali pneumatycznej Białołęckiego Ośrodka Sportu przy ul. Strumykowej 21 w Warszawie miało miejsce wyjątkowe wydarzenie   turniej dobroczynny zorganizowany w celu wsparcia córki byłego sędziego Marcina Wróbla, cierpiącej na czterokończynowe porażenie mózgowe i lekoodporną padaczkę. Podczas porodu u Hani doszło do ciężkiej zamartwicy spowodowanej niedotlenieniem mózgu. Już w momencie narodzin lekarze nie dawali dziewczynce wielkich szans na przeżycie. Miała żyć zaledwie rok, ale mimo wszelkich przeciwności losu, już od 10 lat toczy  nierówne starcie ze swoją chorobą. W tej  walce wspiera ją nie tylko rodzina, ale i całe środowisko piłkarskie, z którym niegdyś tak mocno związany był jej ojciec.

Pierwszym elementem charytatywnej zabawy był tradycyjnie rozgrywany już turniej piłkarski. Zawody rozpoczęły się z wysokiego C. Do fazy grupowej, rozgrywanej w systemie 6 grup  po 4 drużyny, stanęły aż 24 zespoły. Bez względu na okoliczności wszyscy zawodnicy każdorazowo dawali z siebie wszystko. Z korzyścią dla widzów, w niczym nie przypominało to turnieju towarzyskiego. Jednakże na podium mogły znaleźć się wyłącznie trzy najlepsze drużyny. Na miejscach 3-1 kolejno znaleźli się Drużyna Rotmistrza, ATP&CPI  oraz Synowie Przeciągu. Tak, jak w każdym renomowanym turnieju, również i w BOS nie mogło zabraknąć nagród indywidualnych. Najlepszym strzelcem okazał się być  Daniel Ciechański z KTS Weszło, natomiast wśród bramkarzy królował zawodnik Drużyny Rotmistrza Yegor Kukuł. Najważniejsze wyróżnienie, czyli statuetka MVP trafiła w ręce Piotra Petasz, reprezentującego klubowe barwy ATP&CPI.

Główną atrakcją imprezy był oczywiście mecz pokazowy, w którym, jak co roku swój udział zadeklarowali wszyscy przyjaciele małej Hani. Wśród nich znaleźli się również, od samego początku wspierający dziewczynkę, byli zawodnicy Legii Warszawa.
W charytatywnym starciu naprzeciw siebie stanęły drużyny Gramy dla Hani i Przyjaciół Hani. Skład pierwszego z zespołów zasilili m.in. Robert Podoliński, Wojciech Kowalewski, Grzegorz “Gabor” Jędrzejewski,  Tomasz Kłos,  a także Dyrektor BOS Tomasz Kuczborski. Miejsce trenera na ławce zajął z kolei Burmistrz Dzielnicy Białołęka Grzegorz Kuca.  Natomiast pod wodzą wybitnego trenera i eksperta piłkarskiego Andrzeja Strejlaua oraz Jakuba Rzeźniczaka znaleźli się m.in.  Piotr Włodarczyk,  Filip Surma, Krzysztof Marciniak, Marcin Papierz oraz reprezentujący BOS koordynator wydarzenia Adam Białapko. Obok wymienionych już wybitnych postaci rodzimego piłkarskiego podwórka pojawili się również Sławomir Stępniewski, Andrzej Twarowski, a także Jan Szczęsny.  Oczywiście wynik tego spotkania nie miał tu najmniejszego znaczenia. To dobra zabawa i szerzenie wśród zgromadzonych, idealnie łączących się ze sobą idei sportu i pomocy, były w tym dniu najważniejsze.

Na wszystkich gości czekała również specjalnie zorganizowana licytacja gadżetów sportowych. Do zgarnięcia były m.in. piłki, koszulki i szaliki z autografami znanych i lubianych polskich atletów, w tym koszulka Jakuba Rzeźniczaka. Wszelkie środki uzyskane ze zbiórki zostały przeznaczone na leczenie oraz rehabilitację małej Hani.

Pozostałe atrakcje, które czekały na zgromadzonych pod „balonem” zostały przygotowane specjalnie z myślą o dobrym samopoczuciu i zdrowiu wszystkich uczestników tak, by żaden z nich nie męczył się z powodu niekorzystnej aury, ponieważ jak mawiają w Westeros „Winter is coming”. Rozgrzewkę umożliwiły im strefa do gry w Teqball, pomiar prędkości strzału czy unikalny system szkoleniowy Fitlighty, którego zadaniem jest poprawienie ludzkiej skuteczności, kierowanie czasem reakcji, szybkości i koordynacji.

Zabawa nie ominęła także i najmłodszych. Dmuchany zamek piłkarski, koncerty, wata cukrowa oraz liczne animacje, nie pozwoliły im choćby przez chwilę zaznać poczucia nudy. Głodni mogli z kolei liczyć na pyszną grochówkę z kuchni polowej przygotowaną przez jednego z mieszkańców naszej dzielnicy.

Tegoroczne wydarzenie było wyjątkowe nie tylko ze względu na swój szczytny cel, ale przede wszystkim fakt, że po raz pierwszy zostało ono zorganizowane na Białołęce – miejscu, którego mieszkanką jest Hania. Z tego względu serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom, zarówno tym z naszej dzielnicy, jak i spoza niej, za liczny udział w zabawie i wsparcie wspólnej inicjatywy.

 

tutaj -> Pełny album z wydarzenie – GRAMY DLA HANI

 

 

 

(K.P)